Blog bez fajnej nazwy

była taka beznadziejna, że prawie ekscentryczna

drugi wpis testujący skórkę

5blebeleblelelelelelelelelelelle

Marynarskiej koszulki do kolan, niejako synonimu korporacyjnego blichtru garniturowców popijających świeży sok pomarańczowy na tarasach swoich wypasionych loftów. Rozsiadali się tacy na balkoniastych, chyba w arach mierzonych wybiegach własnych penthausów. Hawir zlokalizowanych wysoko nad dachami miasta. Z widokami na kopuły i wieżyczki kościołów w tym Mariackiego, Józefa i renesansowy Wawel. Uwikłani w obowiązujące już od rana dres kody, maniakalnie kartkowali Puls Biznesu W pewnym momencie pełnej naskórkowego blichtru egzystencji, któryś garniturowiec nie wytrzymywał i śmiesznym buntem rozpoczynał kontestację miałkiej rzeczywistości. Podobnie Blek, jednym zamaszystym ruchem zrywając z siebie tużurek i bokserki w krateczkę Barbery jakby zaprotestował. Następnie nagi z luźno puszczonym penisem i moszną, częścią kończyny górnej od łokcia do nadgarstka z charakterystycznym szurnięciem rozległej powierzchni szpinetu, rozrzucił po tekowej posadzce wypociny Filipa Sztarka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on Czerwiec 22, 2014 by .

Nawigacja

Kategorie

Archiwum

Wpisz swój adres email aby śledzić ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych postach przez email.

Dołącz do 12 obserwujących.

%d blogerów lubi to: